20 kwietnia 2020

Kuzyni bliscy wyginięcia

Kuzyni bliscy wyginięcia

W czasach maksymalnej wydajności i terminów „na wczoraj” nie mamy czasu, by dostrzec, jakie stanowimy zagrożenie dla przetrwania wielu gatunków zwierząt. Choć o problemie tym mówi się coraz głośniej (i bardzo nas to cieszy), nie czujemy się zmuszeni do natychmiastowego działania na rzecz zażegnania kryzysu klimatycznego. A przecież stanowi to także o naszej przyszłości! Czy podejmujemy dość wysiłku? Czy zachęcamy innych do działania na rzecz ocalenia zwierząt, na przykład orangutanów, i ich naturalnych siedlisk w lasach tropikalnych?

Naprawiają to, co my niszczymy

Orangutany znane są jako ogrodnicy lasów deszczowych. Pełnią bardzo ważną rolę w ekosystemie, przyczyniając się do rozsiewania nasion wielu gatunków drzew, dzięki czemu lasy zachowują swoją żywotność. Wszyscy na tym korzystają, zarówno ludzie, jak i leśne zwierzęta – słonie i nosorożce sumatrzańskie, pantery mgliste i mnóstwo innych przedstawicieli świata fauny Azji Południowo-Wschodniej. Dziś orangutany naturalnie występują w lasach tropikalnych Borneo i Sumatry, gdzie szczególnie upodobały sobie doliny rzek i równiny zalewowe.

Dojrzewanie

Młode orangutany zostają przy matce do momentu osiągnięcia około 7. roku życia. Spędzają ten czas, ucząc się od niej wszystkiego – w tym również tego, co warto jeść. Niemowlęce orangutany są niemal przywiązane do swojej mamy trzymając się kurczowo jej ciała podczas podróży oraz śpiąc w jej gnieździe, aż do momentu rozwinięcia własnych umiejętności przetrwania. Z powodu tego długiego okresu przystosowawczego orangutany mają młode tylko raz na 7 – 9 lat. Czas potrzebny do osiągnięcia dojrzałości płciowej, długie okresy porodu oraz fakt, że orangutany zwykle rodzą tylko jedno młode, powoduje, że te człekokształtne małpy mają wyjątkowo niski współczynnik reprodukcji. To czyni je rodzajem, któremu wyjątkowo trudno odbudować swoją populację w obliczu ich podwyższonej śmiertelności.

W obliczu zagrożenia

Orangutany, ze względu na swoją masywność i powolność, są łatwymi celami dla myśliwych. Dlaczego są zabijane? Powody mogą być prozaiczne: uznaje się je za szkodniki, gdy przenoszą się na obszary rolnicze, gdzie niszczą ludzkie uprawy. Orangutany w obliczu zniszczeń swoich własnych siedlisk zmuszone są do migracji i poszukiwania nowego miejsca do życia. Zdajemy sobie sprawę, że rozwój gospodarczy jest ważny, szczególnie w państwach, gdzie dochody są znacząco niższe od naszych. Jednak jeśli nie będziemy postulować alternatywnych metod produkcji i bogacenia się to, niestety, wkrótce zabraknie na świecie nie tylko orangutanów, ale też innych gatunków zwierząt. Szacuje się, że w latach 1999 – 2015 zginęło ponad 100 000 orangutanów borneańskich. Głównych zagrożeniem dla nich jest utrata i fragmentacja ich siedlisk leśnych, spowodowana przede wszystkim wycinką drzew, ustępowaniem miejsca plantacjom olejowym oraz pożarami lasów, które z kolei są wynikiem zmian klimatycznych.

Nadajmy więc priorytet ochronie lasów deszczowych w trosce o nasze przetrwanie. Jednak przetrwanie człowieka nie powinno stanowić głównego czynnika motywującego do ich ocalenia – każde zwierzę na ziemi ma tyle samo praw do życia na niej, jak ty i ja.

Gdański Ogród Zoologiczny ruszył na ratunek orangutanom, organizując kampanię Ocalmy Orangutany #OLEJOLEJ. Celem kampanii jest edukacja i uświadomienie, jak wyjątkowe i potrzebne są orangutany oraz zainteresowanie tematem oleju palmowego i drastycznie zmniejszającej się powierzchni lasów tropikalnych wraz z ich mieszkańcami. Więcej o kampanii i o tym jak pomóc może każdy z nas – https://zoo.gda.pl/education/groups/ocalmy-orangutany-olejolej

Tekst ukazał się pierwotnie w Magazynie Together: https://togethermagazyn.pl/kuzyni-bliscy-wyginiecia/

Autor – Adrianna Witczak-Bielawska